Podczas wizyty w ubiegłym tygodniu w Szwecji i Norwegii, rosyjski minister obrony Siergiej Iwanow poinformował, że przy budowie gazociągu północno-europejskiego (GPE), zwanego też „bałtyckim”, będą wykorzystywane okręty służby hydrograficznej rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Zadaniem tych jednostek będzie określanie współrzędnych przy układaniu rur z dokładnością do jednego metra oraz kontrolowanie jakości prac przy pomocy specjalistycznej aparatury. Flota Bałtycka będzie także zapewniać przestrzeganie wszelkich norm ekologicznych i opracowywać prognozy pogody w rejonach układania rurociągu.
Wszystko wskazuje na to, że flota wojenna Rosji również i po zakończeniu budowy gazociągu będzie go kontrolować i ochraniać. Akwen Morza Bałtyckiego i północne morza Europy stają się strefą poważnych strategicznych interesów Rosji