Priorytety rosyjskiej polityki energetycznej wobec Grecji i utarczki na tym tyle z USA

Najbliższe dwa miesiące będą bardzo istotne w sprawach dużych inwestycji energetycznych:

ropociągu Burgas-Aleksandroupolis (B-A),

gazociągu Turcja-Grecja-Włochy .

Październikowa wizyta w Grecji rosyjskiego premiera oraz ministra energetyki, zaledwie w miesiąc po wizycie prezydenta Władimira Putina wskazuje na duże znaczenie Grecji w rosyjskiej nowej polityce energetycznej. Jednocześnie nasilają się działania strony amerykańskiej, która walkę między mocarstwami o wpływy w Europie przeniosła na sektor energetyczny.

Celem priorytetowym dla Rosji jest szybkie uruchomienie ropociągu Burgas-Aleksandroupolis. Rosyjskie firmy uczestniczące w przedsięwzięciu, szacują, że rurociągiem może popłynąć ok. 35-40 mln ton rosyjskiej ropy rocznie.

Budowa i szybkie osiągniecie pełnej mocy przepustowej ma polityczne znaczenie dla strony rosyjskiej, która jest przeciwna dalszemu umacnianiu się pozycji Turcji jako kraju tranzytowego surowców energetycznych.

Ponowna elekcja G. Pyrwanowa na prezydenta Bułgarii powinna dać kolejny pozytywny sygnał dla szybkiego podpisania porozumienia o realizacji projektu Burgas-Aleksandroupolis w ślad za uzgodnieniami z 4 września w Atenach.

W listopadzie ma dojść do spotkania trójstronnego ministrów Grecji, Bułgarii i Rosji odpowiedzialnych za energetykę, którego celem będzie przygotowanie projektu porozumienia do podpisania przed końcem roku. Przedstawiciele greckiego ministerstwa rozwoju zajmującego się energetyką twierdzą, że termin ten jest realny do osiągnięcia.

W interesie Rosji jest także jak najszybsza budowa gazociągu Turcja – Grecja – Włochy, tak by został on oddany do użytku dużo wcześniej niż ukończona będzie infrastruktura przesyłowa dla konkurencyjnego gazu azerskiego, która ma być gotowa po 2011 roku.

Z punktu widzenia strony rosyjskiej każde opóźnienie budowy gazociągu sprzyja planom Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych preferujących wypełnienie go gazem z Azerbejdżanu.

W zeszłym tygodniu grecki sekretarz generalny ds. energii N. Stefanou przebywał w Londynie na rozmowach w sprawie europejsko-śródziemnomorskiej współpracy energetycznej. Wielka Brytania zamierza współuczestniczyć w obu przedsięwzięciach: gazociągu Grecja-Włochy oraz ropociągu Burgas-Aleksandroupolis (poprzez BP, która jest udziałowcem TNK -BP, wiodącej firmy konsorcjum po stronie rosyjskiej).

Możliwe jest opóźnienie w realizacji projektu Burgas-Aleksandroupolis. Opóźnienia te nie są związane z wyborami prezydenckimi w Bułgarii, ale z kolejną ingerencją strony amerykańskiej.

Stany Zjednoczone dążą do zapewnienia możliwości przesyłu tą droga również ropy pochodzącej z Kazachstanu (firma Chevron). Dla osiągnięcia tego celu strona amerykańska wykorzystuje swoje silne wpływy, jakie posiada w Bułgarii.

Przystąpienie do projektu budowy rurociągu Burgas-Aleksandroupolis (B-A) rosyjskich koncernów TNK-BP, Rosneft i Gazprom – Sibneft przyspieszyło proces przygotowań do jego realizacji.

Rosja uzyskała zapewnienie, co najmniej 51% udziałów w konsorcjum budowy rurociągu, co pozwoli jej sprawować kontrolę nad przedsięwzięciem, w tym również w zakresie pochodzenia i ilości transportowanej ropy.

Stanowi to przyczynek rozgrywki na linii Rosja – Stany Zjednoczone.

Strona rosyjska żąda zdecydowanie, aby był to rurociąg „rosyjski”, co oznacza wykluczenie możliwości transportu ropy ze złóż z Kazachstanu kontrolowanych przez konsorcjum firm zagranicznych z Chevron na czele. Prezydent Putin podczas swojego pobytu w Atenach 4 września przedstawił jasno premierowi Karamanlisowi: „zbudujemy rurociąg, ale z udziałem naszej ropy, a wy nam pomożecie wprowadzić nasz gaz ziemny” do gazociągu Turcja-Grecja-Włochy.

Amerykańska sekretarz stanu Condoleeszza Rice podczas swojej wizyty w Atenach podkreśliła, że rurociąg B-A powinien działać jako uzupełnienie rurociągu Baku-Ceyhan, czyli transportować również „amerykańską” ropę. Jednak rosyjski minister energetyki zażądał nowej umowy rządowej w sprawie budowy rurociągu, dzięki której Rosja będzie mogła sprawować bezwzględną kontrolę nad rurociągiem. Prezes Hellenic Petroleum przedstawił kompromisową propozycję, aby spółki posiadające w konsorcjum budowy rurociągu mniejszościowy udział (greckie i bułgarskie) miały prawo do transportu ropy nie tylko rosyjskiej.

Strona bułgarska w ostatnim czasie wykazuje pewien dystans do projektu, w przeciwieństwie do strony rosyjskiej, która jest gotowa do zawarcia umowy.

31 października prezes rosyjskiego koncernu Transnieft oświadczył, że trzy rosyjskie koncerny (Transnieft, Rosnieft oraz Gazprom Sibnieft) podzielą 51% udziałów strony rosyjskiej w projekcie rurociągu B-A po równo, pozostawiając sposób podziału pozostałych 49% firmom greckim i bułgarskim.

Z informacji przekazanych przez prezesa zarządu „Transniefti” Siemiona Wajnsztoka wynika, że „…trzy wiodące rosyjskie koncerny naftowe, tj. „Transnieft”, „Rosnieft” i „Gazprom nieft” staną się równoprawnymi posiadaczami akcji przedsiębiorstwa, które będzie się zajmować eksploatacją rurociągu „Burgas-Aleksandropolis„.

Ww. firmy podpisały już stosowne porozumienie w sprawie powstania przedsiębiorstwa. Udziały w nim każdej z powyższych firm wyniosą 33,3%.

Prezes Wojnsztok oświadczył także, że został już przygotowany projekt porozumienia międzyrządowego w sprawie wyboru operatora rurociągu. Porozumienie będzie podpisane do końca br. Rurociąg „Burgas-Aleksandropolis”, przez terytorium Grecji i Bułgarii, pozwoli w znacznym stopniu zmniejszyć ilości ropy naftowej transportowanej przez cieśniny Bosfor i Dardanele.

Memorandum o współpracy przy realizacji tego projektu podpisane zostało przez rządy Rosji, Grecji i Bułgarii w kwietniu 2005r.

Długość rurociągu ma wynieść 285 km, a jego planowana zdolność transportowa 35 mln ton rocznie (z możliwością zwiększenia do 50 mln ton.). Koszt realizacji projektu osiągnie kwotę 900 mln USD.

2 listopada grecki minister rozwoju D. Sioufas udał się w dwudniową wizytą do Moskwy i Sofii w celu przyśpieszenia procedur przygotowania umowy Grecja – Rosja – Bułgaria w sprawie budowy rurociągu B-A. Minister Sioufas wyraża umiarkowany optymizm odnoście możliwości podpisania w najbliższym terminie wspomnianej umowy. Odbył serię rozmów ze swoimi partnerami na temat budowy rurociągu Burgas-Aleksandroupolis.

Rozmowa z rosyjskim ministrem energetyki W. Christienko koncentrowała się na kolejnych działaniach dla przygotowania międzypaństwowej umowy o budowie rurociągu.

Po spotkaniu z ministrem gospodarki i energetyki Bułgarii R. Owczarowem obie strony wyraziły zamiar przejęcia czynnej roli w sprawie budowy rurociągu Burgas-Aleksandroupolis oraz przyśpieszenia procedur przygotowania umowy Grecja-Rosja-Bułgaria tak, aby można ją było podpisać do końca 2006 r. Minister Owczarow poinformował, że o ile strona rosyjska nie prześle swojej propozycji umowy o budowie rurociągu w ciągu najbliższych dni, Bułgaria i Grecja są gotowe przedstawić stronie rosyjskiej własne projekty. W rozmowach zaznaczył, że Bułgaria akceptuje większościowy udział strony rosyjskiej, ale nie zgodzi się na swój udział mniejszy niż 24,5%. Minister Sioufas poinformował stronę bułgarską o przebiegu rozmów z rosyjskim ministrem energetyki.

Odbyło się także spotkanie z ministrem rozwoju regionalnego Bułgarii A. Gaguzowem podczas którego, została poruszona kwestia perspektyw grecko-bułgarskiej współpracy w sektorze gazowym oraz budowy nowej linii przesyłu energii elektrycznej Grecja-Bułgaria o mocy 400kV.

Strona grecka oczekuje na stanowisko Bułgarii i Turcji w sprawie propozycji budowy odcinka gazociągu łączącego Bułgarię z gazociągiem Azerbejdżan-Turcja-Grecja-Włochy.

Wpis opublikowaliśmy 7 listopada 2006

Kwadratura koła

Zobacz koniecznie!