ARMATORSCY MAKLERZY
MIĘDZYNARODOWE KORPORACJE MAKLERSKIE
Transformacja gospodarczo-ustrojowa w Polsce zmieniła szalenie struktury obsługi statków w naszych portach. To co oferowała ongiś państwowa morska agencja, po 1989 r.przejęły licznie powstające spółki maklerskie a rynek tych usług zaczął podlegać silnej konkurencji.
W obecnych czasach na rynku usług maklerskich w naszym kraju można zauważyć inne trendy – pewnego rodzaju kompensację działań armatorskich, zmierzającą dotrzymania w jednym ręku wszystkiego, co dotyczy obsługi statku, nie tylko na morzu podczas rejsu, ale także w porcie podczas przeładunków i postojów. Z drugiej strony – widać ekspansję silnych międzynarodowych spółek maklerskich i dywersyfikację ich usług.
Elżbieta Peta, przewodnicząca Polskiego Związku Maklerów Okrętowych, przyznaje, że armatorzy floty kontenerowej i liniowej „nie zlecają obsługi swoich statków na zewnątrz”. Zapomniała dodać, że czyni to także taki armator trampowy,jak Polska Żegluga Morska przez swoją wyspecjalizowana spółkę w Grupie PŻM – Polsteam Shipping Agency z swoimi biurami w Gdyni, Gdańsku i Świnoujściu. Szczeciński armator ma ponad 50-letnie doświadczenie w obsłudze maklerskiej własnej floty i ponad 30-letnie współpracy z armatorami na całym świecie. Od 2003 r. mając w zarządzie reprezentacyjne nabrzeże miasta Szczecina – Bulwar Chrobrego pracuje też rzecz statków pasażerskich i żaglowców, które przy nim cumują.
Zakres działań spółki maklerskiej PŻM jest bardzo szeroka. Oferta Polsteam Shipping Agency, poza pełną obsługą agencyjną i stałą reprezentacją armatorów w portach, świadczy kompleksowe usługi logistyczne łącznie z frachtowaniem statków, protectingu, doradztwa w zakresie transportu morskiego, a także pośrednictwa w aranżowaniu remontów, dostaw paliwa na statki i dostaw shipchandlerskich oraz wszelkich innych usług zleconych przez kontrahenta. Swoimi działaniami obejmuje zarówno statki masowe, jak i drobnicowe, ładunki płynne i sypkie lub stałe, przewożone luzem lub w kontenerach, ładunki standardowe i wymagające wysoko wyspecjalizowanej obsługi, flotę handlową i wojenną. Na koncie ma usługi dla floty NATO, zawijającej do polskich portów z wojskiem i sprzętem koniecznym do manewrów w naszym kraju oraz obsługę największych polskich kontraktów handlowych związanych z przewozem węgla, ropy naftowej, zbóż i innych towarów masowych.
Agencja obsługuje rocznie ponad pół tysiąca statków we wszystkich największych polskich portach morskich, a także niewielkie ilości jednostek w mniejszych portach, jak Kołobrzeg czy Ustka.
Podobnie działa Green Reefers, norweski armator ponad 40 statków-chłodni. Armator poza flotą ma pięć wyspecjalizowanych terminali chłodniczych, dwa w Norwegii oraz po jednym w Rosji, Litwie oraz w Polsce – Euro Terminal w Świnoujściu. Świadczy usługi maklerskie dla swojej floty, m.in. w polskim terminalu portowym oraz usługi logistyczne dla produktów chłodzonych i mrożonych, oferując dostawę towarów w systemie door-to-door. Czarterowaniem statków zajmuje się hamburska spółka armatora – HRC Hamburg Reefer Chartering GmbH oraz norweska – SilverGreen AS, założona 1 lipca ub. roku jako joint venture (50/50) między Green Reefers ASA i Silver Sea AS.Silver Greens. W Polsce funkcje maklera spełnia spółka Green Reefers Polska w Świnoujściu oraz Green Management Szczecin. Podobną spółkę „kierowniczą” armator utrzymuje poza Szczecinem w Kaliningradzie i Sewastopolu.
- W ubiegłym roku eksploatowaliśmy 44 naszych jednostek, co dało nam 17,6 mln m3 sprzedanego ładunku – przyznaje Kristian Eidesvik, prezes zarządu armatora. – Początek obecnego roku charakteryzował się pewnym bezrobociem dla naszej floty, ale systematycznie ten stan się zmienia. Po dwóch latach kryzysowych, od kilku tygodni notujemy wzrost przewozów. Zapowiada się urodzaj w połowach ryb na Faklandach, co sygnalizuje wzrost popytu na chłodniowce, ruszyły przewozy bananów do Sankt Petersburga, który długo był skuty lodami. Dla lepszej równowagi między popytem a podażą, ograniczyliśmy naszą zdolność usługową o ok. 6%. Pewnego rodzaju konkurencją dla naszych chłodniowców są kontenery chłodnicze. Nie mniej jednak, ok. 70% ładunków wozimy do portów bałtyckich,rozwijająca się gospodarczo Rosja i kraje nadbałtyckie preferują tradycyjne statki chłodnicze, co daje szanse na stały wzrost naszych usług.
W portach polskich zadomowiła się także największa agencja morska na świecie, jaką jest Grupa GAC, zapewniająca kompleksowe usługi żeglugowe, logistyczne i inne morskie.Zatrudnia ponad 9 tys. specjalistów, w 300 biurach mających siedziby w ponad 4okrajach. Utworzył ją w 1956 r. w Kuwejcie szwedzki przedsiębiorca Bengt Lindwall, główna siedziba Grupy mieści się w Dubaju.
Grupa przekształciła się w powszechnie rozpoznawanego dostawcą globalnego zintegrowanego transportu, logistyki oraz wszelkich usług związanych z morzem. Wysoko sobie ceni długoterminowe kontrakty.
GAC obsługuje rocznie ponad 50 tys. statków za pośrednictwem globalnej sieci biur,ujętych w cztery regionalne centrale. Korzysta z unifikowanych systemów informatycznych „Port of Demand” z wyselekcjonowanymi partnerami w ponad 50 państwach,co pozwala na jednolity system wszelkiej sprawozdawczości, jedno konto na dokonywanie rozliczeń, jeden wspólny adres elektroniczny, dostępny w każdym porcie. Obsługą w portach wszelkich jednostek pływających, handlowych i floty wojennej zajmuje się Ship Agency GAC.
Dla GAC Polska jest uważana za jedną z najzdrowszych gospodarek byłego bloku wschodniego.Spółka GAC Polska była pierwszą prywatna firmą przewozową związaną z międzynarodową grupą. Obsługuje wszystkie duże polskie porty, główną siedzibę GAC (Poland) ma w Szczecinie oraz biuro w Gdyni.
GAC swoją obecność w Bałtyku znacznie się poszerzył przez polubowne przejęcie czołowej fińskiej spółki maklerskiej – John Nurminen Navis Oy (JNN), którą przemianowano na GAC-Nurminen Navis Oy.
- JNN jest silnie reprezentowana w kluczowych sektorach, takich jak tankowce, chemikaliowce, masowce i statki wycieczkowce– uważa prezes Grupy GAC – Lars Säfverström. – Są to obszary, gdzie GAC jest silny całym świecie, co sprawia że to przejęcie sens, aby pomóc nam w dalszym ciągu rozwijać się w dłuższej perspektywie. Jan Lönnblad, dyrektor zarządzający John Nurminen Oy uważa, że przejęcie to przyniesie wymierne korzyści dla maklerów, jak ich klientów. – Łącząc nasze bogate dziedzictwo i lokalną wiedzę agencyjną oraz doświadczenie i globalną siłę GAC i zasobów Grupy – stwierdził – możemy zaoferować jeszcze więcej dla naszych obecnych i potencjalnych klientów.
Wejście Finlandii do sieci GAC rozszerza obecność Grupy w krajach skandynawskich. Obecność w Skandynawii GAC rozpoczęło od wejścia w 2007 r. w posiadanie większościowych udziałów w norweskiej spółce Ole Olsen R, a następnie ubiegłorocznego sojuszu z Pole Position AS na Spitsbergenie i otwarcia nowych biur w Bergen i Sandnessjoen także w ubiegłym roku.
Frachtcontor jest natomiast jednym z wiodących maklerów okrętowych w dzisiejszych Niemczech.I jest oczywiście w polskich portach. Spółka Frachtcontor została założona w 1905 r. przez Deutsches Kohlen-Depot, utworzony 1900 roku przez grupę wiodących niemieckich armatorów, m.in.: Hamburg-American-Line, oraz Norddeutscher Lloyd i Rob. M. Sloman & Co., do transportu węgla drogą morską z Niemiec zagranicę.Oferuje pełen zakres usług maklerskich, a ponad to czarter, kupno i sprzedaż statków. Działa również jako agent portowy. Jest członkiem Związku Niemieckich Maklerów Okrętowych,Bałtyckiej i Międzynarodowej Rady Morskiej (BIMCO), Baltic Exchange i Międzynarodowego Stowarzyszenia Niezależnych Właścicieli Tankowców (INTERTANKO).Około 2,5 tys. statków jest rozliczanych przez Frachcontor za pośrednictwem biur niemieckiego maklera w Antwerpii i w Gdańsku.
- Na życzenie naszych agentów również organizujemy transport z portu w głąb lądu i na odwrót – informuje Hans L. Akkermann, prezes Frachcontor.– Obsługa ładunku na zapleczu wynika z potrzeb naszych klientów przemysłowych i armatorów. Obsługujemy nie tylko statek w porcie, ale jego ładunek na zapleczu.
Frachtcontor działa w Polsce też poprzez swoją spółkę zależną – hamburskiego operatora żeglugowego – Poseidon Schiffahrt GmbH, która powstała na początku 1970 r. Poseidon zarządza obecnie głównie tankowcami. Od 2002 jest tzw. komercjalnym zarządcą zbiornikowców „Wappen”, jednych z najbezpieczniejszych zbiornikowców. Poza zbiornikowcami – Posejdon zarządzą masowcami i innymi jednostkami niemieckiej floty handlowej. Odpowiada także za czarter statków.
Usługi maklerskie w polskich portach dla swojej floty świadczy przez spółkę – Poseidon and Frachtcontor Junge w Szczecinie.
Wszystkie wyżej wymienione spółki maklerskie i maklerzy armatorscy należą do Polskiego Związku Maklerów Okrętowych.